Prawdziwa kryminologia. Cała wolność za całe życie/życia
Description
Czym jest biologiczna eliminacja z życia drugiego? Czym jest dożywotnia eliminacja z życia autonomicznego – karą dożywotniego pozbawienia wolności? Czym uzasadnia ją sędzia, decydując o losie człowieka i jego najbliższych, lecz przecież także o uczuciach ofiary, o świadomości i moralności społecznej? Do jakich faktów i wartości się odwołuje? Czym sprawca uzasadnia swoje „prawo” do zabójstwa kwalifikowanego, do morderstwa? Dokonuje czynu o skutkach absolutnych, z perspektywy ofiary – kosmicznych. W ciągu sekundy czy w ciągu zaaplikowanych ofierze wielogodzinnych tortur sprawca podaje innym na tacy resztkę swojego życia. Resztkę – bo czym jest jego z reguły kilkudziesięcioletnie życie w więziennych celach wobec nieodwracalności skrajnie złego czynu czy serii takich czynów?
Files
Rzeoliński.pdf
Files
(360.4 kB)
| Name | Size | Download all |
|---|---|---|
|
md5:c8bc5f797443de0e637196a314a76b9c
|
360.4 kB | Preview Download |
Additional details
References
- W przypadku wykonywania kary dożywotniego więzienia chodzi przede wszystkim o budzący wątpliwość cel jej wykonania (art. 67 k.k.w. stanowi, że celem kary jest wzbudzenie w skazanym woli współdziałania do kształtowania społecznie pożądanych postaw, zwłaszcza odpowiedzialności i poszanowania prawa), a także o zarządzanie czasem i zmianą. Ta kara, tak jak długoterminowa kara 25 lat pozbawienia wolności, jest karą odmiennego rodzaju nie tylko na gruncie Kodeksu karnego. Mieczysław Ciosek stwierdza, że "odmiennym rodzajem kary jest długoterminowa kara więzienia, aby odczuć jej grozę, wystarczy sobie uświadomić, jak wiele zmienia się podczas 5, 10 czy 15 lat życia na wolności. Tymczasem te same lata spędzone w więzieniu oznaczają zwykle to samo lub podobne miejsce, to samo ubranie, te same wydarzenia dzień po dniu, miesiąc po miesiącu, wciąż podobne wspomnienia i te same natrętne myśli o nieosiągalnej wolności […] Rzecz w tym, aby zapewnić im w zakładzie karnym większe poczucie kontroli nad swoim życiem oraz większe poczucie sensu i celu życia". Zob. M. Ciosek, Psychologia sądowa i penitencjarna, Wydawnictwa Prawnicze PWN, Warszawa 2001, s. 182.
- języka polskiego definiuje nurt menedżeryzmu jako "koncepcję socjologiczną, głoszącą, że rozwój społeczeństw uprzemysłowionych doprowadzi do powstania społeczeństwa menedżerów, którzy będą stanowić nową klasę rządzącą". Charakteryzował on głównie sektor prywatny, lecz w latach 90. w wielu obszarach nastąpiła prywatyzacja sektora publicznego albo współpraca między sektorami. Sektor publiczny zaczął czerpać ideę i style zarządzania rodem z biznesu. Pojawiła się dominująca obecnie doktryna Nowego Zarządzania Sektorem Publicznym (New Public Management). "Charakterystyczne elementy Nowego Zarządzania Sektorem Publicznym to: silniejsze zorientowanie na jakość usług, tzw. zarządzanie jakością, myślenie strategiczne, podejście procesowe i zarządzanie oparte na wynikach (efektach), planowanie w okresach wieloletnich, prywatyzowanie i zlecanie usług na zewnątrz, jednak tylko dla wybranych funkcji, dotychczas zmonopolizowanych, dekoncentracja i decentralizacja zadań i funkcji (tworzenie grup zadaniowych lub eksperckich), adaptowanie metod i technik z sektora prywatnego przy poszanowaniu specyfiki działania sektora publicznego, jego odmiennych celów i dłuższej perspektywy czasowej, szersze stosowanie badań naukowych, audytu i ewaluacji tak do bieżącej oceny procesów wdrażania, jak i weryfikacji szerszych, długookresowych strategii, uzasadniania odpowiedzialności działań publicznych przed obywatelem". Zob. B. Pietras-Goc (red.), Ewaluacja jako standard zarządzania w sektorze publicznym, Wyższa Szkoła Europejska im. Józefa Tischnera, Kraków 2008, s. 19–20. W kryminologii i prawie karnym mówi się o menedżeryzmie penalnym. Minimalizacja kosztów i maksymalizacja efektów wykonania kary pozbawienia wolności wpisują się w nurt "nowej penologii". Zob. M. Feeley, J. Simon, The new penology. Notes on the emerging strategy of corrections and its implications, "Criminology" 1992, nr 30, s. 463. Wojciech Zalewski definiuje menedżeryzm penalny jako menedżerskie podejście do karania, w którym kontrola przestępczości staje się przemysłem, gdyż chodzi o to, aby tak zarządzać permanentnie niebezpieczną populacją skazanych, żeby minimalizować koszty. Priorytet oddziaływania wychowawczego zmienia się na priorytet ekonomizacji. Zalewski wiąże menedżeryzm penalny z technicyzacją karania i prywatyzacją wykonywania kar, w tym kary więzienia. Profesjonalnych oficerów więziennych czy kuratorów zastępują administratorzy systemów, tak że "penalny menedżeryzm gubi perspektywę ludzką, społeczną". Zob. W. Zalewski, Kara ograniczenia wolności w systemie środków reakcji karnej. Rozważania aksjologiczne i polityczno-kryminalne, "Nowa Kodyfikacja Prawa Karnego" 2016, t. XL, s. 85–86. Monika Płatek wyjaśnia, że "menedżeryzm, jako sprawne, technokratyczne zarządzanie karą, sprowadza się do dążenia do maksimum efektywnego z punktu widzenia ekonomicznego wykonania kary […] Z tego punktu widzenia wrażliwość miała niewielkie znaczenie dla rozwoju więzień, chodziło raczej o sprawność działania". Zob. M. Płatek, Systemy penitencjarne państw skandynawskich. Na tle polityki kryminalnej, karnej i penitencjarnej, Wydawnictwa UW, Warszawa 2007, s. 36, 217. Maciej Muskała i Justyna Kusztal trafnie stwierdzają, że "pedagogiczne" ramię wymiaru sprawiedliwości zostało zastąpione przez ramię "organizacyjne" – im bardziej szybkie i sprawne, tym lepiej oraz że nastąpiła zmiana z modelu case work na case management. Zob. M. Muskała, J. Kusztal, Kurator sądowy wobec nowych zadań i zmian w systemie resocjalizacji, "Studia Paedagogica Ignatiana" 2018, t. 21, nr 1, s. 19, http://apcz.umk.pl/czasopisma/index.php/SPI/article/ view/SPI.2018.1.001/14964 [dostęp: 10.05.2019].
- S. Turner, Case management in corrections. Evidence, issues and challenges [w:] F.R. McNeill, C. Trotter (red.), Offender Supervision. New Directions in Theory, Research and Practice, Taylor and Francis, Hoboken, NJ 2012. Zob. też K.M. Healey, Case Management in the Criminal Justice System. Research in Action, National Institute of Justice, U.S. Department of Justice, Washington 1999, s. 1–12.
- A. Coyle, H. Fair, J. Jacobson, R. Walmsley, Imprisonment Worldwide. The Current Situation and an Alternative Future, Policy Press, Bristol University Press 2016, s. 104 i n.: "Dyskutując na temat zarządzania więźniami długoterminowymi, nieuchronnie zwraca się uwagę na to, w jakim stopniu ci więźniowie są bardziej niebezpieczni niż inni więźniowie. Automatyczne założenie, że wszyscy więźniowie długoterminowi są niebezpieczni, nie zostało poparte doświadczeniem. Na przykład więźniowie skazani na dożywocie nie przedstawiają na ogół więcej problemów dyscyplinarnych niż jakakolwiek inna grupa więźniów. Wręcz przeciwnie, często mają lepsze zapisy dyscyplinarne niż więźniowie odbywający znacznie krótsze wyroki. Nie ma dowodów na to, że więźniowie odbywający karę dożywotniego pozbawienia wolności mogą być bardziej uciążliwi lub stanowić zagrożenie dla dobrego zarządzania tylko z powodu charakteru ich wyroku" (tłum. własne). Zob też. A. Coyle, Managing Prisons in a Time of Change, International Centre for Prison Studies, London 2002, s. 30, http://www.prisonstudies. org/sites/default/files/resources/downloads/managing_prisons_0. pdf [dostęp: 11.05.2019]: "Automatyczne założenie, że wszyscy długoterminowi więźniowie są niebezpieczni, nie jest poparte dowodami" (tłum. własne).
- Zob. E. Dawidziuk, A. Kosylo, M. Niełaczna, Więźniowie dożywotni przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu [w:] M. Ejchart-Dubois, M. Niełaczna, A. Rzepliński (red.), Dożywotnie pozbawienie wolności. Zabójca, jego zbrodnia i kara, C.H. Beck, Warszawa 2017, s. 20 i n. Autorzy udowodnili czułość i przyrost standardów dotyczących kary dożywotniego więzienia. Podstawowym dokumentem jest Rekomendacja Rec (2003)23 Komitetu Ministrów dla państw członkowskich o wykonywaniu przez administracje więzienne kary dożywotniego pozbawienia wolności oraz innych długoterminowych kar pozbawienia wolności z 9.02.2003 r. Po 2007 r. CPT (European Committee for the Prevention of Torture and Inhuman or Degrading Treatment or Punishment – Europejski Komitet do spraw Zapobiegania Torturom oraz Nieludzkiemu lub Poniżającemu Traktowaniu albo Karaniu) na nowo odczytuje i precyzuje zasady postępowania z tą kategorią więźniów zarówno przez władze więzienne, jak i sądowe oraz probacyjne (chodzi o raport "Actual/Real Life Sentences" J.W. Rasmussena z 27 czerwca 2007 r., następnie o dokument "Short overview on life sentences" autorstwa Maura Palmy z 4 marca 2008 r. i w końcu o sprawozdanie roczne CPT za rok 2015, poświęcone w całości sytuacji więźniów dożywotnich). Wykonywanie tej bezterminowej kary nakłada na nie szereg pozytywnych obowiązków, co wyraźnie dowodzi tego, że więźniowie dożywotni, co do zasady, nie są kategorią wyłączonych z dobrodziejstwa życia "za murami", że cały wysiłek władz ma być na to ukierunkowany. Mówią o tym regulacje międzynarodowe pojawiające się sukcesywnie od 1976 r., kiedy to Komitet Ministrów RE przyjął Rezolucję RE (76)2 w sprawie postępowania z więźniami długoterminowymi.
- T. Newburn, Criminology, Willan Publishing, Oxfordshire 2007, s. 4–5; J. Mitchell Miller (red.), 21st Century Criminology. A Reference Handbook, Sage Publications 2009, s. 2–5. Zob. też J. Błachut, A. Gaberle, K. Krajewski, Kryminologia, Arche, Gdańsk 2007, s. 23–32; M. Kuć, Kryminologia, C.H. Beck, Warszawa 2015, s. 1–5.
- Wyniki wieloletniej pracy badawczej prof. Irena Rzeplińska opublikowała w tekście Kariery kryminalne nieletnich sprawców przestępstw, "Archiwum Kryminologii" 2013, t. XXXV, s. 79–94.
- Zob. art. 1 pkt 1 ustawy z dnia 12 lipca 1995 r. o zmianie Kodeksu karnego, Kodeksu karnego wykonawczego oraz o podwyższeniu dolnych i górnych granic grzywien i nawiązek w prawie karnym, Dz. U. z 1995 r. Nr 95, poz. 475: "W Kodeksie karnym wprowadza się następujące zmiany: 1) w art. 30 w § 3 po wyrazie «zasadniczą» dodaje się wyrazy «dożywotniego pozbawienia wolności albo»; 2) po art. 31 dodaje się art. 31a w brzmieniu: «Art. 31a. Kary dożywotniego pozbawienia wolności nie stosuje się do osoby, która w chwili czynu nie ukończyła 18 lat.»". Ustawa ta weszła w życie trzy miesiące później. Pierwszą k.d.p.w. wymierzył Sąd Wojewódzki w Warszawie 20 marca 1998 r. (sygn. akt XVIIIK 65/97) za popełnione 19 stycznia 1996 r. zabójstwo Jolanty Brzozowskiej. Na karę tę Sąd skazał troje oskarżonych maturzystów, w tym pierwszą kobietę. O warunkowe przedterminowe zwolnienie skazani będą mogli wnosić do sądu penitencjarnego po raz pierwszy w 2021 r.
- Sąd Okręgowy w Olsztynie wyrokiem z 24 lutego 2006 r. (sygn. akt IIK 287/05) skazał mężczyznę uprzednio cztery razy karanego, za to, że "w lesie […], w bezpośrednim zamiarze zabójstwa, zgwałcenia i rozboju, działając ze szczególnym okrucieństwem, używając gróźb pozbawienia życia i przemocy w postaci szarpania, przewrócenia na ziemię, wielokrotnego bicia pięściami po twarzy i głowie, uderzania głową, kopania, gryzienia, przypalania papierosem oraz krępowania rąk i kneblowania ust wielokrotnie doprowadził K.S. do obcowania płciowego, jak również zabrał w celu przywłaszczenia pieniądze w kwocie 50 zł oraz biżuterię srebrną w postaci łańcuszków, bransoletki, obrączki i pierścionka o wartości 300 zł, a następnie dusił pokrzywdzoną poprzez zadzierzgnięcie jej na szyi smyczy do kluczy, doprowadzając ją do utraty przytomności i w przeświadczeniu, że pokrzywdzona nie żyje, przykrył jej ciało gałęziami i pozostawił w lesie. Zamierzonego celu w postaci śmierci pokrzywdzonej jednak nie osiągnął z uwagi na odzyskanie przez nią świadomości i uwolnienie się […]", tj. za czyn z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 2 pkt 2 k.k. w zw. z art. 197 § 3 k.k. w zw. z art. 280 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w wyroku z 27 kwietnia 2011 r. (sygn. akt VK 28/10) skazał mężczyznę uprzednio trzy razy karanego za to, że "działając w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia J.W., po uprzednim biciu pokrzywdzonej, uderzaniu jej twarzą o betonowy chodnik, uderzaniu głową o metalową barierkę, zrzucił ją z mostu o wysokości 13 m 20 cm do lustra wody, jednakże zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na uratowanie się pokrzywdzonej", tj. za czyn z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. na karę dożywotniego pozbawienia wolności oraz skazał go za popełnione w tym samym dniu trzy inne przestępstwa przeciwko wolności seksualnej, a dwa dni później za dwa przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu oraz za dwa przestępstwa uszkodzenia mienia na karę łączną dożywotniego pozbawienia wolności.
- Zgodnie z danymi statystyki więziennej (marzec 2019 r.) jest to liczba prawomocnie skazanych na karę dożywotniego pozbawienia wolności przebywających w jednostkach penitencjarnych w okresie od 28 lutego 2018 r. do 28 lutego 2019 r. Zob. https://www.sw.gov.pl/strona/statystyka--miesieczna [dostęp: 4.04.2019].
- A.M. został skazany 25 kwietnia 2002 r. przez Sąd Koronny w Wolverhampton (sygn. akt T/7200117446-1) na k.d.p.w. za zabójstwo – z prawem do ubiegania się o warunkowe przedterminowe zwolnienie po odbyciu 10 lat kary. Skazany nie składał apelacji. Wyrok sądu angielskiego został przekształcony postanowieniami polskich sądów karnych w 2007 r. A.M. został na swój wniosek zwolniony warunkowo przez Sąd Okręgowy w Elblągu 17.04.2012 (sygn. akt III Kow 506/12/ wz).
- W końcu grudnia 2011 r., kiedy zamknęliśmy listę wszystkich zabójców skazanych na k.d.p.w., H.M., zabójca siedmiu osób, był najstarszym więźniem dożywotnim – miał 68 lat. Od aresztowania w sprawie minęło 21 lat. Sprawca został skazany wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Piotrkowie Trybunalskim z 26 maja 1995 r. trzykrotnie na karę 25 lat pozbawienia wolności oraz czterokrotnie na karę śmierci (sygn. akt III K 173/93), w wyroku łącznym sąd orzekł karę śmierci. Wyrok został utrzymany w mocy przez Sąd Apelacyjny w Łodzi w orzeczeniu z 24 kwietnia 1998 r. (sygn. akt II AKa 18/97). Była to ostania kara śmierci prawomocnie wymierzona na kilka miesięcy przed wejściem w życie 1 września 1998 r. Kodeksu karnego z 6 czerwca 1996 r., którym ustawodawca przeprowadził abolicję kary głównej w Polsce. H.M. był uprzednio cztery razy karany za kradzieże oraz za włamanie. Między kwietniem 1962 r. a grudniem 1976 r. spędził 81 miesięcy w zakładach karnych. Po dziesięcioletniej przerwie zabił kobietę, a następnie w okresie między 14 stycznia a 26 czerwca 1992 r. zastrzelił kolejne dwie kobiety i czterech mężczyzn. Każdą zbrodnię zabójstwa popełniał na tle rabunkowym. Był przestępcą wędrującym, zabójcą seryjnym, drapieżnikiem. Biegli sądowi opisali go jako człowieka o nieprawidłowej osobowości, który charakteryzuje się zaburzeniami nieukształtowanej sfery uczuć wyższych, z cechami paranoidalnymi pod postacią nieufności, wrogości wobec otoczenia, podejrzliwości i kierowania agresji w przypadkach zaistniałego konfliktu do osób, które miały być powodem niespełnienia jego pragnień i dążeń. Według biegłych H.M. tłumił agresję bezpośrednią o cechach impulsywności i skłonności do ataku fizycznego w sytuacji konfliktowej. Jednocześnie pozostawał nadpobudliwy i przejawiał wzmożoną reaktywność emocjonalną.
- Sąd Okręgowy w Gdańsku w uzasadnieniu wyroku z 24 sierpnia 2007 r. (sygn. akt IV K 148/05): "Współoskarżeni nie mieli hamulców moralnych przed próbami zabójstwa N.".
- Wyrok Sądu Okręgowego w Katowicach z 20 kwietnia 2004 r. (sygn. akt XVI K 102/01).
- Wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z 17 maja 2002 r. (sygn. akt III K 145/01).
- W badaniach asystowały: Maria Ejchart-Dubois, dr Maria Gordon, Joanna Klimczak, Małgorzata Kłapeć, Monika Markowska, Magdalena Natorska, Aleksandra Osińska, Magdalena Patalas-Brodzińska, dr Aneta Wilkowska-Płóciennik. Badania były finansowane ze środków Narodowego Centrum Nauki przyznanych na podstawie decyzji nr DEC-2013/09/B/HS5/04518.
- Obiegowemu poglądowi, że k.d.p.w. stanowi śmierć cywilną (śmierć społeczną), przeczą zarówno przepisy k.k.w., jak i międzynarodowe standardy postępowania z więźniami oraz nasza analiza setki akt penitencjarnych. A jeśli nawet przyjąć takie założenie, to śmierć ta ma trwać albo faktycznie trwa od 8 do 14 lat (lub nieco dłużej). Henryk Machel zauważył np., że w świetle Europejskich Reguł Więziennych (Zalecenie Rec (2006)2 Komitetu Ministrów Rady Europy z 11.01.2006 r.) wnioski więźniów dożywotnich o warunkowe przedterminowe zwolnienie powinny być uwzględniane po okresie od 8 do 14 lat pobytu w zakładzie karnym. Zob. H. Machel, Więzienie jako instytucja karna i resocjalizacyjna, Arche, Gdańsk 2003, s. 198. Barbara Stańdo-Kawecka wymieniła trzy przepisy k.k.w. (art. 89 § 3, art. 139 § 5 i 6 oraz art. 121 § 10), które różnicują wykonanie tej kary w porównaniu z innymi. Zob. B. Stańdo-Kawecka, Poland [w:] K. Drenkhahn, M. Dudeck, F. Dünkel (red.), Long-Term Imprisonment and Human Rights, Routledge, New York 2014. Ujmując rzecz bardziej ogólnie, także i do tej kary stosuje się "z nielicznymi wyjątkami wszystkie zasady wykonywania innych terminowych kar pozbawienia wolności". Zob. J. Zagórski, Wykonanie kary dożywotniego pozbawienia wolności, "Biuletyn RPO" 2000, nr 42, część IV, Stan i węzłowe problemy polskiego więziennictwa, s. 158.
- Np. Sąd Okręgowy w Sieradzu w uzasadnieniu wyroku z 15 lipca 2005 r. (sygn. akt II K 9/04) stwierdził: "Strzelając do Wł. W. «jak na westernie» i nie okazując raptem z faktu zbędnego pozbawienia życia pokrzywdzonego żadnych ludzkich uczuć – H.K. wykazał wyjątkową degenerację moralną i pogardę dla ludzkiego życia. Przypisanego mu przestępstwa dopuścił się on w warunkach recydywy wielokrotnej. Sąd, biorąc powyższe pod uwagę, a także sposób życia oskarżonego po dokonaniu tej zbrodni (ukrywanie się przed organami ścigania i dopuszczanie się w tym okresie także innych przestępstw) uznał, że jedyną wymierną karą dla oskarżonego, stanowiącą także w społecznym odczuciu sprawiedliwą odpłatę – będzie kara dożywotniego pozbawienia wolności. Sąd nie miał wątpliwości, że w przypadku H.K. nie można właściwie mówić o możliwej jego resocjalizacji w warunkach więziennych. Dla oskarżonego popełnianie przestępstw, w tym najcięższych zbrodni, to sposób na życie. Orzekł też wobec niego środek karny w postaci pozbawienia praw publicznych na okres 10 lat za dokonanie zabójstwa z pobudek zasługujących na szczególne potępienie".
- Zob. M. Brodzińska-Patalas, M. Natorska, M. Niełaczna, A. Osińska, "Nie mieć życia…"? Jak więźniowie dożywotni mówią o swojej karze? Analiza treści ankiet 142 skazanych na karę dożywotniego pozbawienia wolności [w:] M. Ejchart-Dubois, M. Niełaczna, A. Rzepliński (red.), Dożywotnie…, op. cit., s. 677 i n.
- E. Finch, S. Fafinski, Criminology Skills, Oxford University Press, Oxford 2016, s. 354–357. Autorzy opisują analizę ilościową przy użyciu SPSS (Statistical Package for the Social Sciences) – oprogramowania najbardziej dostosowanego do badań socjologicznych i kryminologicznych, które służy do statystycznej analizy danych.
- E. Babbie, Badania społeczne w praktyce, przeł. W. Betkiewicz, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2019, s. 33.
- R. Bachman, R.K. Schutt, The Practice of Research in Criminology and Criminal Justice, Sage, London 2014, s. 352. Triangulacja to metoda stosowana w badaniach społecznych, mająca zapewnić wyższą jakość prowadzonych badań, zwłaszcza prowadzonych metodą jakościową, i ograniczenie błędu pomiaru. Polega na zbieraniu danych za pomocą dwóch lub większej liczby metod, a następnie porównywaniu i łączeniu wyników. Oznacza też łączenie metod jakościowych i ilościowych. Zob. Triangulacja (nauki społeczne) [hasło], Wikipedia, 19.01.2018, https://pl.wikipedia.org/wiki/Triangulacja_(nauki_ spo%C5%82eczne) [dostęp: 11.05.2019].
- W. Czakon, Podstawy metodologii badań w naukach o zarządzaniu, Wydawnictwo Nieoczywiste – GAB Media, Siedliska 2016, s. 19. Autor stwierdza, że to rozumowanie lepiej pasuje do nauk społecznych.
- R. Bachman, R.K. Schutt, The Practice…, op. cit., s. 236. Do fundamentalnych metod jakościowych autorzy zaliczają: obserwację, wywiady pogłębione (badacz szuka pogłębionych informacji o uczuciach, doświadczeniach, percepcji, sposobie rozumienia świata respondenta), wywiad grupowy. Earl Babbie wymienia te metody, omawiając jakościowe badania terenowe, które dają badaczowi inną perspektywę; zaleca, aby obserwował on na tyle całościowo, na ile jest to możliwe. Dzięki temu osiąga on głębsze i pełniejsze zrozumienie przedmiotu. "Badania tego typu są metodą generującą teorię. Nadają się do badania zjawisk, procesów i zagadnień, o których mało wiemy, co do których nie jesteśmy w stanie sformułować i przetestować precyzyjnych hipotez". E. Babbie, Badania…, op. cit., s. 309.
- T. Pilch, Zasady badań pedagogicznych, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1977, s. 123.
- E. Babbie, Badania…, op. cit., s. 320 i n.; R.K. Yin, Studium przypadku w badaniach naukowych. Projektowanie i metody, przeł. J. Gilewicz, Wydawnictwo UJ, Kraków 2015; A. Dańda, J. Lubecka, Metodologia tworzenia case study. CaseBook, Wyższa Szkoła Europejska, Kraków 2010, s. 3–7.
- M. Łobocki, Metody i techniki badań pedagogicznych, Impuls, Kraków 2011, s. 239.
- Ibidem, s. 241.
- J. Sztumski, Wstęp do metod i technik badań społecznych, Wydawnictwo Naukowe Śląsk, Katowice 2005, s. 190.
- S. Nowak (red.), Metody badań socjologicznych, przeł. J. Frentzel, P. Graff, S. Nowak, PWN, Warszawa 1965, s. 333.
- M. Łobocki, Metody…, op. cit., s. 303. Autor podkreśla, że metoda pozwala na wielostronne i gruntowne wejrzenie w system społeczny instytucji, jej organizację, skuteczność działania, dąży do zbadania ludzi i podmiotów z nią powiązanych.
- J. Sztumski, Wstęp…, op. cit., s. 114. Autor podkreśla, że badanie rzeczywistości społecznej odbywa się tak, jak bada się fakty, jakimi zajmują się nauki przyrodnicze. "Metoda pozwala dążyć do ustalenia ilościowych zależności, jakie mają miejsce między faktami społecznymi. Pozwala na badanie złożoności rzeczywistości, na ile jest to możliwe".
- M. Łobocki, Metody…, op. cit., s. 300.
- Zob. E. Finch, S. Fafinski, Criminology…, op. cit., s. 384; M. Olcoń-Kubicka, Zogniskowane wywiady grupowe online. Charakterystyka techniki badawczej [w:] Ł. Jonak (red.), Re: internet – społeczne aspekty medium. Polskie konteksty i interpretacje, Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, Warszawa 2006, s. 43: "Fokusy służą przede wszystkim poznaniu określonych zachowań, motywacji, postaw czy skojarzeń i schematów poznawczych związanych z tematem badania […] ich celem nie jest dotarcie do indywidualnych przeżyć jednostek, lecz zebranie zagregowanych opinii powstałych w trakcie dyskusji dzięki efektowi synergii. Zadaniem moderatora jest stworzenie takiej atmosfery, aby badani mogli swobodnie ze sobą porozmawiać, wymieniając się spostrzeżeniami, skojarzeniami czy preferencjami". J. Smithson, Using and analysing focus groups. Limitations and possibilities, "International Journal of Social Research Methodology" 2000, t. 3, nr 2, s. 104: "Grupy fokusowe to głębokie wywiady grupowe zatrudniające stosunkowo jednorodne grupy w celu dostarczenia informacji dotyczących tematów określonych przez naukowców" (tłum. własne). Zob. też W. Boateng, Evaluating the efficacy of Focus Group Discussion (FGD) in qualitative social research, "International Journal of Business and Social Science" 2012, t. 3, nr 7, s. 54.
- L.C. Anderson, A practitioner's response to 'Chronic Offenders and the Syndrome of Antisociality. Offending is a Minor Feature!', "Irish Probation Journal" 2017, t. 14, s. 75–76; zob. też A.A.J. Blokland, P. Nieuwbeerta, Life course criminology [w:] S.G. Shoham, P. Knepper, M. Kett (red.), International Handbook of Criminology, CRC Press, Boca Raton, FL 2010, s. 55 i n.; J.F. Macleod, P.G. Grove, D.P. Farrington, Explaining Criminal Careers. Implications for Justice Policy, Oxford, Oxford University Press 2012, s. 15, 76 i n.; R.J. Sampson, J.H. Laub, A Life-Course View of the Development of Crime, "Annals of the American Academy of Political and Social Science" 2005, nr 602, s. 12–45; eidem, A lifecourse theory of cumulative disadvantage and the stability of delinquency [w:] T.P. Thornberry (red.), Advances in Criminological Theory, t. 7, Developmental Theories of Crime and Delinquency, Transaction Publishers, Piscataway, NJ 1997, s. 1–29.
- J. Sztumski, Wstęp…, op. cit., s. 160. Był to wywiad częściowo skategoryzowany według przygotowanego wcześniej kwestionariusza: korzystaliśmy z wykazu problemów, które chcieliśmy poruszyć w trakcie wywiadu oraz z listy pytań do postawienia w formie dostosowanej do respondenta z możliwością dopytywania.
- R. Bachman, R.K. Schutt, The Practice…, op. cit., s. 255.
- A.N. Oppenheim, Kwestionariusze, wywiady, pomiary postaw, Zysk i S-ka, Poznań 2004, s. 101–102: "Wywiady bardziej niż kwestionariusze nadają się do badania określonych problemów w danych okolicznościach (pozwalają respondentowi wypowiedzieć się szerzej i bardziej spontanicznie, co myśli […] Im dłuższy jest zestaw pytań, im bardziej są one otwarte, tym bardziej przydatne są wywiady".
- Także z perspektywy historycznej i międzynarodowej "dożywotnie więzienie było nierozerwalnie związane z karą śmierci i stopniowo stawało się karą alternatywną za najpoważniejsze przestępstwa". Mimo spuścizny po karze śmierci (karze eliminacyjnej) państwa "uznają potrzebę przygotowania skazanych na dożywocie więźniów do uwolnienia […] ustanowiły one środki sądowe, quasi-sądowe, administracyjne lub wykonawcze w celu rozważenia uwolnienia więźniów dożywotnich. Opracowały reżimy, aby zająć się indywidualnym zachowaniem więźniów, oferując im edukację i pracę, kontakty ze światem zewnętrznym, zwłaszcza z rodzinami […] zaangażowanie organizacji charytatywnych […] Wszystko to służy zarówno zachowaniu ich «człowieczeństwa» podczas wyroku, jak i przygotowaniu ich do uwolnienia" (tłum. własne). Zob. 25th General Report of the CPT. 1 January – 31 December 2015, Council of Europe, 2016, pkt 69–70, s. 34–35, https://rm.coe.int/CoERMPublicCommonSearch- Services/DisplayDCTMContent?documentId=0900001680696a9d. [dostęp: 11.05.2019].
- Ilościowo: próg ubiegania się o przedterminowe zwolnienie po 30 latach ma 51 skazanych, po 35 – 33 skazanych, po 40 – 10 skazanych, po 45 – 4 skazanych, po 50 – 2 skazanych.
- Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 24 kwietnia 2003 r. (sygn. akt XVIII K 86/01).
- Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 3 marca 2002 r. (sygn. akt VIII 455/01). Pozostałe dwie sprawy niewspominane wyżej to: wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z 21 marca 2002 r. (sygn. akt IV K 300/00) oraz wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie z 22 grudnia 2004 r. (sygn. akt III K 374/02).
- Wyrok Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim z 11 kwietnia 2001 r. (sygn. akt II K 5/01 SO).
- Potwierdzenie znaleźliśmy w literaturze naukowej, np. H. Machel, Więzienie…, op. cit., s. 206; M. Ciosek, Psychologia…, op. cit., s. 203; P. Lass, Neurobiologia i neurochemia przestępców i długotrwałej izolacji więziennej. Czy przestępstwo jest dysfunkcją neurohormonalną? Punkt widzenia neuroobrazowania [w:] W. Zalewski (red.), Długoterminowe kary pozbawienia wolności w teorii i praktyce, Wydawnictwo UG, Gdańsk 2015, s. 83–86; K. Nosek-Komorowska, Więźniowie – sprawcy zabójstw [w:] M. Ciosek, B. Pastwa-Wojciechowska (red.), Psychologia penitencjarna, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2016, s. 218–219.
- Wyrok Sądu Okręgowego w Gliwicach z 7 września 2005 r. (sygn. akt IV K 134/10).
- Wyrok Sądu Okręgowego w Gdańsku z 6 października 2003 r. (sygn. akt IV K 370/02).
- Wyrok Sądu Okręgowego w Gdańsku z 30 marca 2001 r. (sygn. akt IV K 202/99).
- Chyba że zginie z rąk napadniętego czy z karabinu/pistoletu snajpera – z reguły policjanta z jednostki specjalnej, który brał udział w poszukiwaniach i w pościgu za seryjnym zabójcą, zabójcą masowym albo członkiem bandy terrorystycznej bądź funkcjonariuszem/żołnierzem państwa zwanego w politologii "państwem zbójeckim", takim jak choćby Korea Północna. Wiedza notoryjna stanowi, że Kim Dzong Un wysłał dwie kobiety wyszkolone i wyposażone w truciznę, by na międzynarodowym lotnisku zamordować brata na oczach innych i w obiektywach dziesiątków kamer.
- Zob. A. Rzepliński, M. Niełaczna, Zabójcy więzienni. Kronika nieuniknionej śmierci? [w:] T. Bulenda, A. Rzepliński (red.), Modernizowanie więziennictwa. V Polski Kongres Penitencjarny, Centralny Zarząd Służby Więziennej, Warszawa 2015 s. 11–55.
- Wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z 21 czerwca 2004 r. (sygn. akt XVIII K 36/04).
- Możemy mówić o kulturze organizacyjnej więzienia nie tylko jako takiego, lecz każdego ze 176 jednostek (zob. Ministerstwo Sprawiedliwości. Centralny Zarząd Służby Więziennej, Roczna informacja statystyczna za rok 2018, Warszawa, s. 3), gdyż tożsamość takiej publicznej jednostki organizacyjnej, jaką jest zakład karny czy areszt śledczy, jest unikatowa (zob. A. Worach, Kultura organizacyjna [w:] W. Olejniczak (red.), Zespół – kultura – projekt, Wydawnictwo ZPSB, Szczecin 2009, s. 31), co jest kolejnym odrębnym problemem badawczym z perspektywy nauk o zarządzaniu. Kultura organizacyjna to zbiór jej elementów składowych i ich wzajemne związki w trzech wymiarach. Chodzi o takie elementy, jak: stosunek członków organizacji do niej samej, siłę wpływu otoczenia zewnętrznego, pracę zespołową członków, zarządzanie różnorodnością i zmianą, zdolność organizacji do uczenia się oraz pamięć instytucjonalną. Zob. J. Penc, Decyzje i zmiany w organizacji. W poszukiwaniu skutecznych sposobów działania, Centrum Doradztwa i Informacji Difin, Warszawa 2008, s. 276; J.M. Hatch, Teoria organizacji, przeł. P. Łuków, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2002, s. 204 i n. Jej trwałość i względna statyczność wynika z ważnych ról, jakie odgrywa: adaptacyjnej w odniesieniu do otoczenia zewnętrznego, gdyż umożliwia optymalne dostosowanie działań organizacji do jego wymagań i potrzeb, oraz integracyjnej, ponieważ skupia członków wokół wspólnych wartości, zachowań i celów. Zob. G. Aniszewska (red.), Kultura organizacyjna w zarządzaniu, Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne, Warszawa 2007, s. 19. Definicja i funkcje tej kultury sugerują, że nawet nowo mianowany dyrektor więzienia, jeśli chce nim skutecznie zarządzać, rozumie jej trwałość i zakorzenienie w sposobie pracy oraz jej organizacji u każdego funkcjonariusza i ich "zrośniętej" ekipy.
- Także z tego powodu, lecz przede wszystkim z powodu optymistycznego, "nadziejnego" celu wykonania kary "zarządzanie więźniami skazanymi na dożywocie stanowi wyzwanie dla administracji więziennych w utrzymaniu pozytywnej atmosfery, szczególnie w pierwszej dekadzie dożywotniego pozbawienia wolności, ale także dlatego, że niektórzy z tych więźniów wchodzą w wiek starczy. Sama nieokreśloność, bez względu na to, jak długo może ona trwać, stwarza szczególną presję psychologiczną dla więźnia" (tłum. własne). Zob. 25th General…, op. cit., pkt 70, s. 35.
- Standardy i badania naukowe zauważają to, lecz zajmują jednoznaczne stanowisko. "Nieokreślony charakter dożywotniego więzienia stwarza szczególne problemy dla administracji więziennych w zarządzaniu takimi więźniami. Fakt, że data ich uwolnienia nie jest znana, oznacza, że należy zwrócić szczególną uwagę na planowanie odpowiedniego programu mającego na celu ewentualny powrót tych więźniów do społeczeństwa" (tłum. własne). Zob. A. Coyle, A Human Rights Approach to Prison Management. Handbook for Prison Staff, International Centre for Prison Studies, London 2009, s. 151. Podobnie ERW: "103.8. Szczególną uwagę przywiązuje się do zapewnienia odpowiednich planów i rygorów wykonywania dla skazanych na dożywocie i kary długoterminowe", Zalecenia Rec (2006)2 Komitetu Ministrów do państw członkowskich Rady Europy w sprawie Europejskich Reguł Więziennych.
- M. Ciosek, Psychologia..., s. 214. Autor zauważa, iż koncepcja prizonizacji oparta jest na spostrzeżeniu, że każdy skazany nabywa w miarę czasu trwania izolacji coraz większej wiedzy na temat specyficznych form i wartości obowiązujących w społeczności więźniów i wykazuje wyższy stopień przystosowania. Proces prizonizacji oznacza asymilację kultury więziennej, norm nie tylko nieformalnego kodeksu podkultury, lecz także, o ile nie przede wszystkim, tych związanych z funkcjonowaniem w warunkach więziennej izolacji, począwszy od przepisów prawa aż po reguły życia społecznego. Skazany uczy się specyficznych dla środowiska więziennego postaw i sposobów zachowania, rytuałów i zwyczajów dotyczących jedzenia, ubierania się, pracy, języka więziennego i sposobów zorganizowania zakładu karnego. Jednak prócz specyfiki, czy to złej, czy dobrej, ma szansę nauczyć się także uniwersalnych zasad. Samo pojęcie "prizonizacji" jest dwuznaczne. Z jednej strony oznacza po prostu przystosowanie do warunków życia w więzieniu, z drugiej strony coś więcej – przystosowanie na warunkach życia podkultury więziennej. Donald Clemmer uważał, że przez prizonizację można rozumieć wpływ doświadczenia więziennego na więźniów, a zatem jest ona deskryptorem (słowem kluczowym) procesu, w którym ci, którzy wkraczają do więzienia, podejmują "tradycje, zwyczaje, i ogólną kulturę więzienia". Zob. D. Clemmer, Observations on imprisonment as a source of criminality, "Journal of Criminal Law and Criminology" 1950, t. 41, nr 3, s. 315. Tymczasem Gresham M. Sykes twierdził, że teoria Clemmera była niepełna, ponieważ nie wyjaśniała, jak lub dlaczego kultura więźniów powstała w pierwszej kolejności. Twierdził on, że środowisko więzienne wywierało presję lub dolegliwości, które zmieniały normy wzajemnych relacji między więźniami. W konsekwencji, aby przetrwać ciężkie życie w więzieniu, skazani musieli dostosować się do różnych wymagań izolacji oraz współwięźniów. Tymczasem Erving Goffman ukuł termin "instytucja totalna", która ma wszechogarniający lub całkowity charakter, symbolizowany przez barierę w kontaktach społecznych z "zewnątrz" mającą fizyczną postać (zamknięte drzwi, wysokie mury, drut kolczasty), której główną cechą jest brak oddzielenia miejsca dla trzech odrębnych sfer życia takich jak sen, zabawa i praca oraz której główną dynamiką interakcyjną jest walka o radzenie sobie z poczuciem tożsamości i utrzymywanie tożsamości wobec personelu i nacisków instytucjonalnych ukierunkowanych na zniszczenie bądź osłabienie poczucia własnej tożsamości więźnia. Wszystkie podejścia opisują D.H. Drake, S. Darke, R. Earle, Sociology of prison life. Recent perspectives from the United Kingdom [w:] J. Wright (red.), International Encyclopedia of Social and Behavioral Sciences, Elsevier, Oxford 2015, s. 924–929.
- M. Ciosek, Psychologia..., op. cit., s. 211.
- H. Machel, Więzienie…, op. cit., s. 58.
- Nauka wyróżnia dwojakiego rodzaju ujemne determinanty oddziaływania penitencjarnego, czynniki utrudniające resocjalizację i jednocześnie ułatwiające proces prizonizacji. Pierwsze to te związane z izolacją penitencjarną jako taką i warunkami życia, które narzuca; drugie to te związane ze społecznością więźniów (podkulturą). Mają one szkodliwy wpływ na osobowość więźniów (powodują przynajmniej poczucie osamotnienia, izolacji emocjonalnej lub alienacji społecznej). Do czynników tych nauka zalicza (1) deprywację potrzeb/wartości różnego rodzaju i poziomu (biologiczne, w tym seksualne, sensoryczno-informacyjne i emocjonalne), (2) przymusowe odosobnienie, (3) przebywanie w surowych warunkach otoczenia społecznego, w warunkach przetrwania (surwiwalowych), (4) wymuszanie automatyzmu w zachowaniu się, (5) niemożność doboru otoczenia społecznego oraz (6) presję podkultury (konieczność koegzystencji z nią).
- Nie wyklucza to dotychczasowych wyników badań o etapach adaptacji do kary i więzienia, czyli prizonizacji. Zob. H. Machel, Sens i bezsens długotrwałej izolacji więziennej – opracowanie poświęcone karze 25 lat pozbawienia wolności oraz karze dożywotniego pozbawienia wolności [w:] W. Zalewski (red.), Długoterminowe…, op. cit., s. 16–17. Autor wymienia wielokrotnie powtarzane, a więc dowiedzione naukowo, trzy fazy prizonizacji skazanych długoterminowych: fazę buntu, przystosowania się i przygotowania do wolności. Czy można – na zasadzie analogii, a nie badań – przeszczepiać je na więźniów dożywotnich? Intuicyjna odpowiedź twierdząca budzi wątpliwości przez sam fakt, że trzecia faza ich nie dotyczy, gdyż – jak wskazują nasze badania – Służba Więzienna (a po niej jest dopiero sąd penitencjarny) nie stosuje tej analogii. Nie jest wobec tego gotowa na warunkowe zwolnienie skazanego na k.d.p.w.
- Właściwym dla tej reakcji przykładem był wydany w 2015 r. rozkaz "wycofania" z trzeciego roku studiów licencjackich na politechnice dwóch pozytywnie ocenianych więźniów dożywotnich – wyłącznie ze względu na wymiar kary, choć odbyli po 20 lat tej kary. Zob. M. Rusek, Więźniowie poszli na studia. Zdobyli wszystkie stypendia naukowe i muszą przerwać naukę, "Gazeta Wyborcza", 16.10.2013 r., http://wyborcza.pl/1,75478,14784590,Wiezniowie_poszli_ na_studia__Zdobyli_wszystkie_stypendia.html [dostęp: 8.04.2019]. Zob. też A. Gmiterek-Zabłocka, Studia dla więźniów na KUL. Ale nie dla tych z dożywociem, TOK FM, 8.08.2013 r.
- A. Coyle, Replacing the death penalty. The vexed issue of alternative sanctions [w:] P. Hodgkinson, W.A. Schabas (red.), Capital Punishment. Strategies for Abolition, Cambridge University Press, Cambridge 2004, s. 107: "Istnieje kilka możliwych wyjaśnień tego zjawiska. Często więźniowie dożywotniego więzienia są starsi niż ludność głównego nurtu. Często są przestępcami po raz pierwszy, którzy nigdy wcześniej nie popełnili aktów przemocy. Zazwyczaj ich ofiarą będzie ktoś, kogo wcześniej znali. Ponieważ ich ostateczna data uwolnienia będzie przynajmniej częściowo zależała od tego, jak zareagują w więzieniu, mają one interes w tym, by nie powodować zakłóceń" (tłum. własne).
- H. Machel, Więzienie…, op. cit., s. 231: "Przez diagnozę penitencjarną rozumiemy ustalenie, na czym polegają przejawy negatywnych zachowań jednostki (pasywa) oraz zachowań uważanych za pozytywne (aktywa); ustalenie i opisanie przyczyn wykolejenia przestępczego (predyspozycyjnych i motywacyjnych), tj. etiologii zachowań aspołecznych i zachowania przestępczego oraz wykrycie i określenie tych pozytywnych właściwości, na których można «oprzeć» proces resocjalizacji. Diagnoza penitencjarna zawierać zatem powinna: (1) określenie rodzaju, nasilenia i źródła destruktywnych zachowań, (2) określenie przyczyn wykolejenia społecznego i przestępczego, (3) określenie czynników, do których można się odwoływać w procesie resocjalizacji, znajdujących się zarówno w osobowości jednostki, jak i w jej środowisku społecznym". Zob. też E. Wysocka, Diagnoza w resocjalizacji, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2009, s. 57 i n.
- Jedna z nich to recydywistka specjalizująca się w Europie w kradzieżach domowych, karana w Austrii, Niemczech i w Szwajcarii, skazana w tej sprawie na 15 lat pozbawienia wolności. Druga też karana – tylko w Polsce, w tej sprawie skazana na 6 lat pozbawienia wolności.
- Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 22 listopada 2001 r. (sygn. akt VIII K 300/00).
- Według ustaleń i opinii biegłych sądowych sprawca miał trzy próby samobójcze, cechuje go negatywne nastawienie do obowiązków i autorytetów, brak trwałych i pozytywnych celów życiowych, wrogie i niechętne nastawienie do otoczenia; kierował się dążeniem do zaspokojenia doraźnych potrzeb; łatwo się uraża i łatwo wchodzi w konflikty oraz jest skłonny do wyrażania agresji wobec innych, których obarcza odpowiedzialnością za niepowodzenia; nie liczy się z położeniem innych i nie współczuje im, traktując ich w sposób przedmiotowy, instrumentalny; żywi przekonanie, że wszyscy chcą go skrzywdzić, musi więc z nimi walczyć.
- W badaniach nadal asystują: dr Maria Gordon, Joanna Klimczak, Małgorzata Kłapeć, Aleksandra Osińska, a także Sylwia Sumińska. Badania są finansowane przez Narodowe Centrum Nauki na podstawie umowy nr 2017/27/B/HS5/00633.
- Reguła 91 ERW wymaga, aby władze więzienne wspierały program badań i ocen dotyczących celu więzienia, jego roli w społeczeństwie demokratycznym oraz stopnia, w jakim wypełnia ono swoją funkcję. Rekomendacja Rec (2003)23 Komitetu Ministrów dla państw członkowskich o wykonywaniu przez administracje więzienne kary dożywotniego pozbawienia wolności oraz innych długoterminowych kar pozbawienia wolności z 9.02.2003 r. w Regule 2 rozstrzyga, że cele wykonania kary dożywotniego pozbawienia wolności są trojakie: zapewnienie, aby więzienia były bezpiecznymi oraz zabezpieczonymi miejscami dla więźniów i dla wszystkich tych, którzy pracują z nimi, oraz tych, którzy ich odwiedzają; przeciwdziałanie szkodliwym skutkom kar dożywotniego oraz długoterminowego pozbawienia wolności; poszerzenie i poprawienie możliwości więźniom dożywotnim, aby z powodzeniem powrócili do społeczeństwa i po zwolnieniu prowadzili życie zgodne z prawem.
- Rekomendacja Rec (2003)23 Komitetu Ministrów dla państw członkowskich o wykonywaniu przez administracje więzienne kary dożywotniego pozbawienia wolności oraz innych długoterminowych kar pozbawienia wolności z 9.02.2003 r. w Regule 40 wymaga, aby były podejmowane badania skutków dożywotniego oraz długoterminowego pozbawienia wolności ze szczególnym uwzględnieniem roli odgrywanej przez czynniki, które powstrzymują skutki negatywne oraz promują konstruktywną adaptację do życia więziennego, Reguła 41 zaleca zaś prowadzenie badań ewaluacyjnych co do skuteczności programów nastawionych na zwiększanie skuteczności postwięziennej adaptacji do społeczeństwa.
- Czas pozostaje na marginesie rozważań naukowych i badań empirycznych. A szkoda, istnieje bowiem ciekawy spór, czy jest czymś absolutnym i stałym, czy względnym, zależnym od punktu odniesienia, przeżywanym w zależności od takich czynników, jak ruch, zmiana, perspektywa i związane z nimi warunki życia. Obok tego filozoficznego ujęcia czasu interesował nas czas psychologiczny, czyli subiektywnie doświadczany. Dotychczasowe badania psychologiczne wskazują, że nastawienie do czasu – przeszłości, teraźniejszości lub przyszłości – zależy od sytuacji człowieka. Nastawienie ku realnej, pragmatycznej przyszłości raczej obce jest więźniom długoterminowym. Są oni skłonni do ucieczki w przeszłość albo iluzoryczną przyszłość, albo koncentrują się na teraźniejszych problemach oraz korzyściach. Teraźniejszość może także oznaczać "za wiele czasu" albo jego powolność, dlatego podejmują działania, rytuały służące jego zabiciu (przyspieszeniu). Zob. K. Żukowska, Czas trwania kary a jej skuteczność [w:] M. Ciosek, B. Pastwa-Wojciechowska (red.), Psychologia…, op. cit., s. 57–64. Autorka sygnalizuje trzy zagadnienia związane z czasem kary pozbawienia wolności: psychologiczne poczucie czasu, subiektywną dolegliwość "zwolnionego" czy straconego, bezproduktywnego czasu oraz osiągnięcie celu kary w zależności od czasu przeżytego w więzieniu.
- A. Coyle, A Human…, op. cit., s. 152: "Najważniejsze kwestie w zarządzaniu życiem i więźniami długoterminowymi będą jednak wynikać z potencjalnego uszkodzenia dobrostanu psychicznego więźniów spowodowanego długością kary lub niepewnością co do daty zwolnienia. Administratorzy więzień będą musieli pomagać więźniom w planowaniu ich zadań w taki sposób, aby zachować poczucie własnej wartości i uniknąć niebezpieczeństwa instytucjonalizacji" (tłum. własne).