shelves
Już się nie mart, aż do końca tych dni
A u wsiedli dwóch
Rada w smegsu
A tu na matata
Pomagaj
A tu na cita w ciet
A tu w ciet
A tuż, gdy byłc tylko mały, skiesz
Był socksem nie mały, skiesz
Pięknie
Czekaj
A tu na matata
Jezd w dognie to brzmi
A tu na matata
To nie byle żijk
Już się nie mart, aż do końca tych dni
I w sumie mały
Na uczetnik buuu
Na dosnych złów
Akura Matata
Hej przygodoo
Hej samobiela auta
Bo nie widać piachu
Na nich tak bardzo
Wyobraź sobie jak być czarny miało być takie zajebło
Czarny
Czarny
Czarny
Czarny
Czarny
Czarny
Chciałam powiedzieć, że właśnie trwa przygoda naszego życia.
Przyleciałyśmy z Warszawy do Teheranu przez Ateny.
Tylko po to, żeby wziąć pociąg najpierw.
To, żeby wziąć pociąg najpierw.
To, żeby wziąć pociąg najpierw.
To, żeby wziąć pociąg najpierw.
To, żeby wziąć pociąg najpierw.
To, żeby wziąć pociąg najpierw.
To, żeby wziąć pociąg najpierw.
To, żeby wziąć pociąg najpierw do Isfahanu.
Potem do Shiraz, żeby dojechać...
Oj, zepsułaś wszystko.
Wszyscy nie ma żadnego znaczenia.
No dobrze, więc z Teheranu do Isfahanu autobus nr 1.
Z Isfahanu do Shirazu autobus nr 2.
Jeżeli tak to wytnę i dam tylko, że nie idziemy na mysle.
Wiem.
Z Shirazu przez 11 godzin cisnęłyśmy do Bandarabas.
Tylko po to, żeby przypłynąć na wyspy Keszem.
I co?
Szwe przygoda życia, bo czwartą godzinę siedzimy na bromie.
I nie wypływamy.
No i tak siedzimy.
I chyba nie wypłyniemy.
Przyjemnie jest.
Słońce nie świeci.
Wieje.
Jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
To jest zimno.
